Archiwa kategorii: Kościół rzymsko-katolicki

Bóg patrzy na Ziemię

Panie, uświęć nas.
Niech zapanuje pokój na całym świecie,
ludzie niech pojednają się ze sobą.

Ulecz chorych. Zapomnij nasze grzechy,
tchnij w nas Ducha Mocy i świętości.
Okaż nam miłosierdzie, pomóż w trudach.
Spraw Jahwe by między chrześcijanami
panowała jedność.

Wylej na nas swojego Ducha.
Spraw by każdy na tej Ziemi
był twoim czcicielem Boże Łaskawy.
Nawróć ludzkość ku sobie,
a nas – twoich wiernych
pobłogosław i nasyć potrzebnymi
łaskami byśmy pewnie kroczyli
ku Tysiącletniemu Królestwu.

Niech słowa Apokalipsy
wypełniają się z większą mocą.
Przyśpiesz czas nadejścia
Tysiącletniego Królestwa.
Okaż nam Jahwe miłosierdzie.

Widzenie zapowiedziało

Spacerując po Krakowie mijałem
kościół OO.Kapucynów. Coś mnie
tknęło, żeby tam zajść. Nie wiedziałem
nawet która jest godzina bo moim
zwyczajem nie miałem przy sobie
zegarka ani komórki. Cygaństwo.

Okazało się, że zawitałem do niego
około 10 min.przed rozpoczęciem
Mszy św. Byłem tam pierwszy raz,
i nie wiedzieć czemu jakoś tak
duchowo ujrzałem brata Leona z Tyńca
który klęczał przy ołtarzu. Klęczał.

Nie było to chyba bez znaczenia dla
tego co zobaczyłem później, gdyż
wierni pobożnie przyjęli Pana Jezusa
do serca – postawie klęczącej.
Kamień z serca mi spadł.
Następnie uczułem woń lilij
ale wokół żadnych nie widziałem.
Św. Pio, módl się za nami.
Amen

Modlitwa ocala

Lwy szatańskie to leniwe zwierzęta
bo są czarne tygrysy, które
podprowadzają nocami
zdobycze.

I budzi się lew patrzy…
a tu nie ma łupu. A dlaczego?
Bo czarny tygrys lepiej
widzi w ciemności.

Będziemy grasować każdej nocy,
tyle że modlitwą. Nie pazurami.
Modlitwą co ocala synów i córki,
naszej Polskiej Ziemi.

Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem
gdy przybyłem do Krakowa
było wydanie wrogów mej duszy
w ręce ich samych.