Archiwa kategorii: Lux

Takiego życia lepiej nie prowadzić

Kilka tygodni temu ujrzałem tym razem siebie. Wyglądałem bardzo dobrze, sprawiałem wrażenie celebryty a samo widzenie wyglądało jak zdjęcie z onet.pl zrobione podczas powrotu z jakiegoś bankietu.
Dziś jednak odmienne widzenie – w rozłamie skały chwiałem się a w dole ziała przepaść.

Jezus powiedział, żeby nie urządzać przyjęć za pożyczone pieniądze. A ja przecież czasem niektóre modlitwy powierzam woli Bożej przez wzgląd na to, że tak z nimi postąpiwszy będę posłuszny Bogu.
Czyli jak zrozumiałem, otrzymałem przestrogę. Dodam, że w widzeniu gdy spadałem nawet buty miałem w porządku. Pozornie nic złego nie było w widzeniu o którym powiedziałem na początku. Tymczasem ubiór i wygląd w drugim były identyczne.

Putin majsterkuje

Kiedyś przebudziłem się i było jeszcze ciemno.
Nie przeszkodziło to jednak zabawnej wizji,
zobaczyłem, że Władimir Putin zapalił sobie
taką nocną lampkę i ujrzałem że majsterkuje.
W nocy. Gdy ciemno.
Zrozumiałem, że to taka jego ukryta pasja.

Dzieje św.Ewy i owocu z Drzewa poznania Dobra i zła

Na samym początku Ewa była zaciekawiona
tym, co to za Drzewo. Stała naprzeciw go i zastanawiała
się nad nim. Potem – gdy dotknęła jego liści one jakby
ją poparzyły i uciekła. Wtedy zaczęła myśleć, że faktycznie
może to drzewo jest jakieś „inne”, czy „specjalne”.
Samej chwili sięgnięcia po
ten niedozwolony owoc nie widziałem.
Ale widziałem chwilę, gdy rozpustnie szła
z owocem z niego i jakiś Anioł wyrwał jej go.
Po prostu wyrwał jej z ręki można powiedzieć
nagryzione jabłko. Ono wypadło, i już częściowo spożyte
wylądowało na ziemi. Na chwilę jakby została uzdrowiona.
Św.Ewa jednak odwróciła się na pięcie a jej mina po tym
wyrwaniu jabłka znaczyła „I tak pójdę tam jeszcze raz!”

Usłyszałem melodię

Niedawno znowu przydarzyło mi się
miłe doświadczenie. Posłyszałem fizycznie
i duchowo szybką solówkę flamenco.
Podczas niej nawet ujrzałem wykonawcę
i był to ktoś podobny do Paco de Lucii.

Gdy zagrywka się skończyła usłyszałem
pytanie – „Kto to grał, jak uważasz?”
Odpowiedziałem, że Paco de Lucia.
Głos jednak odpowiedział:
„Nie. To twój duch, który gra.”

Moje poprzednie wcielenie

Pamiętam takie wydarzenie:
Mieliśmy obiad w domu, wszyscy
którzy mieszkali w nim byli w kuchni.
I nagle usłyszałem głos kobiety
która na zewnątrz domu powiedziała
„Ja jestem Matką od Dobrego Wykupu
a ty jesteś Jan z Matha!”

Wyjaśnię nieco, że Jan z Matha był
założycielem Zakonu Trójcy Świętej
i żył we Francji. Matka od Dobrego Wykupu
jest czczona przez ten zakon.

W ten sposób zostało objawione mi
moje poprzednie wcielenie.
Dodam, że stamtąd skąd usłyszałem
ten głos nikogo fizycznie nie było.
Wszyscy przebywali w domu, a jest on
ogrodzony więc nikt nie mógł sobie
wejść i powiedzieć takich słów.

Innym razem Jezus powiedział mi,
że jestem jego doskonałym poprzednikiem.
A tak wyrażał się o Janie Chrzcicielu.
U początku podobnych poszukiwań
są słowa Jahwe, którego ujrzałem i usłyszałem
gdy powiedział – „To wciąż mój Eli…”

św. Agata twarz miała niewinną

Jak wiecie z poprzednich wpisów
moja rodzina czci św.Agatę z Katanii
jako wyjątkową patronkę.
I modliłem się do Niej…

Zmieniła się na twarzy,
była tak słodka i piękna
i niewinna na twarzy,
że Matka Boża by jej zazdrościła.

Wręcz fizycznie obrazek św.Agaty
zmienił się. Nabrał nowych kolorów.
Z upodobaniem dzieliła się solą.
Czysta męczennica.

Ostatnie widzenia

Gdzieś tak po obiedzie położyłem się,
i miałem widzenia. Zobaczyłem Jima Morrisona
w ujęciu jego najlepszego zdjęcia, które stało się
ikoną rocka. To z rozkrzyżowanymi ramionami.

Po chwili zaś zobaczyłem papieża,
św.Jana Pawła II Wielkiego.

Nie wiem, ich losy są splecione.
Bo kilka lat temu też ich widziałem,
i sprawiali wrażenie że rozmawiają.

Ale lepsze widzenie miałem może dziś,
czy wczoraj. Ujrzałem św.Ewę z Raju.
Chyba w chwili stworzenia bo jakby
wychodziła ze światłości,
była bardzo piękna –  twarz miała niewinną,
czarne włosy przedzielone na środku.
I ręce złożone jak do modlitwy.