Moje poprzednie wcielenie

Pamiętam takie wydarzenie:
Mieliśmy obiad w domu, wszyscy
którzy mieszkali w nim byli w kuchni.
I nagle usłyszałem głos kobiety
która na zewnątrz domu powiedziała
„Ja jestem Matką od Dobrego Wykupu
a ty jesteś Jan z Matha!”

Wyjaśnię nieco, że Jan z Matha był
założycielem Zakonu Trójcy Świętej
i żył we Francji. Matka od Dobrego Wykupu
jest czczona przez ten zakon.

W ten sposób zostało objawione mi
moje poprzednie wcielenie.
Dodam, że stamtąd skąd usłyszałem
ten głos nikogo fizycznie nie było.
Wszyscy przebywali w domu, a jest on
ogrodzony więc nikt nie mógł sobie
wejść i powiedzieć takich słów.

Innym razem Jezus powiedział mi,
że jestem jego doskonałym poprzednikiem.
A tak wyrażał się o Janie Chrzcicielu.
U początku podobnych poszukiwań
są słowa Jahwe, którego ujrzałem i usłyszałem
gdy powiedział – „To wciąż mój Eli…”

Bóg daje się poznać

Panie Boże, wielki stwórco świata
który swoim upodobaniem
uczyniłeś wszystko co żyje. A przecież
jesteś naszym miłosiernym ojcem,
daj światu pokój i poznanie Zbawiciela świata.

Wygnaj tych, którzy sieją zamęt wojenny.
Skrusz ich serca by zrozumieli, że wojna
niszczy nie tylko materię ale także ich
własne dusze. Niech pokój zapanuje tam,
gdzie dotąd była nienawiść i chęć niszczenia.

Panie daruj kolejnym duszom
nadzieję na obecność w Tysiącletnim Królestwie
którego i ja oczekuję. Niech będzie w nim
jak najwięcej twoich wiernych.

Zlituj się, zakończ to oczyszczenie ziemi.
Bądź jako ten, który lituje się nad każdym.
Nawróć do siebie cały świat,
nam daruj wytrwanie w łasce.
Wzmocnij nas i ocal świat.

O żywym kolorze

Daj mi zapomnieć, że
były czasy bez ciebie.
Bo przecież ciebie stworzono
dla mnie  – z miłości.

Złocisty łanie zboża,
chmurko kojąca podczas upału,
otucho pośród wątpliwości,
utwierdzeniu mego serca!

Tańcuj do woli,
niech kraina pełna przestrzeni
będzie ci królestwem.
A światłość moją służebnicą.

Zobaczysz, że opuścisz
światłość niedostępną.
Zstąpisz do mnie,
a moc będzie ci towarzyszyć.

Zobacz, pochłaniam jak zwierzę

Były dni, które gdy się
zaczynały wschodem słońca
kończyły stosem kości.
Nawet nie było wiadomo
do kogo należały.

A jednak minęły lata
i jasny kwiat pozostał
czysty. Podobnie jak jego
zapach – który się wzmocnił.

Popatrz towarzyszko czy
chcesz by kolejne śniegi
ustąpiły przed tobą? Jesteś
chwilą zapomnienia o krzywdzie,
tym co przyjemne.

Stare niedźwiedzie szukały jedzenia,
wreszcie lew podniósł się z brudów
i jedne z drugimi pozjadały się nawzajem.
Niech czeluść pochłonie to co złe,
a słońce rzuci na nas światło.

Przestrzeń – by lecieć

Kiedy noc przychodzi
wszystko niknie, jednak
moc miłowania – utwierdza się.

Popatrzeć na te morza,
jakby zupełnie nowa
rozrywka. Chłonie się
tę przestrzeń, wypełnia serce.
Wszystko po to by
było miejsce na miłość.

Niech zwycięży ten jasny kwiat.
Zamieszka z wonią w głowie.
Tam jeszcze nigdy nie było motyli.

Pragnienie dobra

Wspomnienie życia pośród kwiatów
pełne słodyczy – trwa w sercu.
Ciebie trzyma przy duszy
moc miłowania, tak potrzebna.

Przyjdź czysta niewiasto,
i złóż swoje losy
w moje dłonie.
Niech zaufa mi
twoja miłość.

Jesteś zwieńczeniem pragnienia dobra,
jak nagroda dla poszukiwacza cennych
pereł. Bądź moją pociechą, która zawsze
kocha mocno.

Odpocznij przy mnie,
by życie mogło nasycić się
wonią miłości.
Otwórz serce
mojej ufności miejsce.

Modlitwa ocala

Lwy szatańskie to leniwe zwierzęta
bo są czarne tygrysy, które
podprowadzają nocami
zdobycze.

I budzi się lew patrzy…
a tu nie ma łupu. A dlaczego?
Bo czarny tygrys lepiej
widzi w ciemności.

Będziemy grasować każdej nocy,
tyle że modlitwą. Nie pazurami.
Modlitwą co ocala synów i córki,
naszej Polskiej Ziemi.

Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem
gdy przybyłem do Krakowa
było wydanie wrogów mej duszy
w ręce ich samych.

św. Agata twarz miała niewinną

Jak wiecie z poprzednich wpisów
moja rodzina czci św.Agatę z Katanii
jako wyjątkową patronkę.
I modliłem się do Niej…

Zmieniła się na twarzy,
była tak słodka i piękna
i niewinna na twarzy,
że Matka Boża by jej zazdrościła.

Wręcz fizycznie obrazek św.Agaty
zmienił się. Nabrał nowych kolorów.
Z upodobaniem dzieliła się solą.
Czysta męczennica.