Jak wracałem z Łagiewnik

Życie mnie cieszy, ale to tak
że ów akt cnoty zwany
radością – przemienia się
euforię…

Ale moja euforia nie ginie,
ona w  światłość zmienia się.
Dziś święto! Wracam z kościoła
uśmiechnięty, a brak mi tylko – mięty.

Zacznijmy mówić rymem
tym co pobożność niesie.
I ona w końcu serce twe
zmieni, a znajdziesz mnie w lesie.

Woda czystości

Miłości wszędobylska, ty byś
w każdym sercu panować chciała.
A ja mam jedno jedyne… nie więcej.
Dlatego popatrz uważnie
i powiedz: czy chcesz je?

O, dużo by się rozwodzić
na tym jako to piękną Cię uczyniono,
i łagodną – usposobiono!
Jesteś wodą co błękitnieje,
i słońcem – które grzeje.

Okaż więc się Miłości moja
temu światu! Udziel mu
mądrości, która jest skarbem.
I przyjdź jako słowo co nie rani,
a me serce o drżenie przyprawi.

Bóg wypełnia obietnice

Panie, twoje tajemnice są niepojęte!
Proszę daj naszym duszom,
co wieczne są – aby zrozumiały
niezwykłości, których zaznajemy.

Dziękuję ci Boże, że wiosnę nam
darowałeś. Co to by było gdyby
nie przyszła? Dlatego – dziękuję.
Niech świeci słońce…

I my także się obudźmy ze snu,
przyjmijmy Komunię św. by
zaleczyć serca. Zatroszczmy się
o własne dusze, one mają być wieczne.

Daj nam Panie poznać nasze dusze,
aby nie stały się kozłami
i nie służyły bożkom
a grzech żeby ich nie dotknął.

Dałeś mi także tę łaskę,
że wszyscy moi krewni będą zbawieni.
Dlatego radzę, obrać każdej rodzinie
patrona i powierzać mu modlitwy.

Ja się nie zmienię, i jak słońce świeci
tak ja wołam Polskę:
„Upadnij na kolana ludu czcią przejęty,
uwielbij Swego Pana, Święty, święty, święty!”

Kwiaty, które cieszą

Wiedzieć, że szczęście istnieje
ono jak słońce nas grzeje.
Ogarnia ducha i wyzwala go
aby miłością żyć, miłością tchnąć…

Zanurzyć się więc w pokój
i czerpać miłość waleczną.
Spojrzeć na świt, on wstaje
ocalić wspomnienie co życie daje.

Noc przeminie, bo światło mocniejsze
miłość i dobroć są wieczne.
Dlatego weź te kwiaty,
których woń cieszy.

Oczyść nas Panie

Panie, otwórz nas na światło
które przenika wszystko.
Kiedyś pragnąłem ujrzeć Boga
i światłość zjawiła mi się przed oczami.

Daj nam Mądrość by wiedzieć
jak postępować. Ożyw nasze dusze
aby były Ci posłuszne, tchnij w nas
swego Ducha byśmy byli owocni.

Odkryjmy w Twoim świetle Panie
nasze światło… niech ono nas prowadzi.
Weźmy do rąk różaniec, i pomódlmy się
różańcem Trójcy. Okażmy się Jej chwałą.

Pomóż mi Panie wypełnić darowane
imię. Oczyść mnie z tego co moje
a pozostaw to co Twoje. Obdarz nas
twoją Miłością, nawróć do siebie.

Przemień nasze ułomne serca
w te doskonałe, takie które Tobie
by się podobały. Spójrz i działaj,
oświeć i do siebie przygarnij.

Jeśli Ty Jahwe nas odrzucisz,
to kto nas przygarnie? Dlatego
popatrz na nasze dusze i daruj to
czego potrzeba im najbardziej.

Owocne rozważanie

Moce niezwykłe miłości wiecznej
one się odnawiają, jak fale morza.
I to me serce przy tobie pięknej
syci się szczęściem, jak niebem zorza.

Ożywiona dusza zna siłę,
dzięki której wiecznie kocha.
Bo miłość to jej przeznaczenie
by trwać nieskończenie.

Okaż mi – Piękna, czy kochasz wiernie…
staraj się bym usunął ciernie,
a skupił się na miłości rozważaniu
owocnym ciebie kochaniu.