Bryza znad morza…

Piękne morze kołysze statek,
piana otacza ten korab.
Życie pięknieje w oczach,
my oglądamy dostatek.

O Miłości tyś najcenniejsza,
wydawaj owoc świętości.
Łaska jej niech stale wśród nas gości,
a trwanie nabiera smaku.

Dana będzie nam lampa, słońce wieczne.
Radość się do ciebie uśmiechnie.
Niech płynie melodia flamenco,
jak zefirek, zefirek – lekko.

Miłosierdzie Boże prowadzi do nawrócenia

Dziś w niedzielę świętujemy, cieszymy się.
Słuchamy piosenek i dziękujemy Panu.

Dziś w niedzielę świętujemy, modlimy się.
Dziękujemy Duchowi że przyszedł w ciele
Jezusa Nazarejczyka – naszego Odkupiciela,
jedynego, Jedynego Zbawiciela!

A ja? ja autor którego zamiary są znane
zbudzę moją harfę i uraczę się melodią.
Odgonię muszki co siostrze się uprzykrzają,
odgonię niebezpieczeństwo.

Benedictus

Na pewno nie raz zadaliście sobie
pytanie jaki pożytek przyjdzie nam
z mozołu… Otóż owocem i sensem trudu
jest Oczyszczenie. Ono gotuje miejsce w sercu.

To miejsce w sercu musi niepodzielnie
należeć do Ducha Świętego. Żyjemy
w Tysiącleciu Jemu poświęconemu.
Działał Ojciec, Syn i przyszła kolej na Ducha Świętego.

Duch Święty to mój i twój Oblubieniec,
i dlatego mamy wobec Niego obowiązki.
Ów obowiązkiem jest nieustanna modlitwa dziękczynna.
Dziękuj a otrzymasz, błogosław a Twój zamysł się powiedzie.

Trawa zielona, lilie kryształowe

Życie w mocy jest przyjemne,
jak czysty letni deszcz co ulgę daje.
Kwiaty wszystkie zakwitną,
ty wędrujesz drogą swoją.

O miłości, Ty darze niebios
ile cię chwalić ten tylko się dowie
kto żyje bez kresu i nie spocznie w grobie.
Nie straszny mu Aniołów brzęk złotych kos.

Lilijo – kwiecie królewski,
wydzielaj swoją woń jak ofiara dziękczynna.
Trawo zielona co łaskoczesz,
stale bądź świeża.

Piękna mowa

Owocne dni nas czekają,
one swe dary skrywają.
Ufam nadziei twych oczu,
zieleń kojąca zmysły.

Odpoczynek w Tobie znalazłem,
jesteś mym cieniem i zbawieniem.
Po dniu ciężkim wytchnieniem,
zaczerpmy z Twej Mądrości.

Światło i Poznanie, Życie i Wybranie.
Swoje rany wybaczam w imię Miłości,
przygarnę nowe istoty i zaśpiewam.
Czym jest śpiew? Czy to nie piękna mowa?

Tobie Panie zaufałem…

Panie ulituj się nad ludzkością,
przygarnij nas znów byśmy Imię Twe
wysławiali. Dobry jest Pan i bliski tym,
którzy go szukają. Kochamy Cię Panie!

Jesteś samym Miłosierdziem, leczącym
ludzkość z ich wad. Panie ulituj się nad nami.
Oczyść nas i niepokalanymi do siebie dojść dozwól.
Bądź Panie, leczącym balsamem. Ulituj się…

Jesteś zdrojem łask, zawsze z nami,
bądź i dzisiaj. Panie daj nam poznać jak Cię
uwielbić i oddać Ci chwałę. Bo Ty jesteś,
i nie ma innego. Przyjmij Boże prawdziwy ofiarę
jakiej wymagasz: ofiarę z naszych grzechów
z naszej złej woli.

Przebacz zatem, wszystko co nas oddziela
od Ciebie. Proszę Cię za ludzkością, by
się odnalazła dzięki Tobie. Ty jesteś
naszym celem i Zbawieniem. Tobie Panie zaufałem,
nie zawiodę się na wieki…

Miłujcie wszystkich ludzi

Miłuj każdego bliźniego, albowiem
cokolwiek mu uczynisz – czynisz i Bogu.
Co sobie zaś uczynimy – to uczynimy Jahwe, Bogu Ojcu.
Chwalmy Pana! Alleluja! Powstał prawdziwie!

Panie naucz nas pełnienia Twej świętej Woli,
spraw by nikt nie zginął a Kościół cieszył się
Twoim błogosławieństwem. Pobłogosław nas Panie.
Ześlij Panie obiecanego Ducha.

Panie, przyśpiesz kulę Zbawienia, meteor zbliżający się
do Ziemi by ją uderzyć. Wtedy nastanie ostatnia plaga, siódma.
Słońce się zaćmi i księżyc nie da blasku. Staną się 3 dni i 3 noce ciemności,
a po ich skończeniu rozpocznie się Era Pokoju. Panie przebacz nam nasze grzechy…