Jagody leśne

Jasnościami swymi słońce nas uraczyło,
kwiaty wypuściły swe listki.
Dziewczę swojego ukochanego zobaczyło,
co jak lew biegnie szybki.

Przyjdź do mnie! Przyjdź, nie zwlekaj,
serce swoje okaż co wonią ocieka.
Niech nasycę się Miłością żywą,
niech opłuczę się wodą bystrą.

Strumienie silnie płyną doliną,
jagody kołyszą się na wietrze.
Moje troski przy Tobie miną,
utulone dzięki mocnej wierze.