Pierwotna Miłość

Tylko ty gwiazdeczko migocząca
zezwolisz aby serce moje zadrżało.
Moja pierwotna Miłość płonie
a nasz ogień świecznika nie zgaśnie.

Jesteś moją szlachetną rozkoszą
dzień po dniu nocą srebrzystą.
Chwila przy tobie ma wartość
wielką, zaprawdę Ci powiadam

że Oblubienicą umiłowaną nazywać ciebie
będą pokolenia.

Oaza

Krążę nad pustynią jak orzeł,
po kryjówkach suchych się miotam.

Lecz oto – oaza się wyłania.
Piję więc wodę z własnej cysterny,
upajam moszczem z granatów.
Ich sok orzeźwia biedne wymęczone ciało,
nasyca napojem pożądanym.

Miłość która nie zginie

Umiłowana swej matki wejdź do ogrodu,
gdzie wonności kwiatów płyną.
Nasyć się czystym zapachem lilij
a róże niech cię otoczą…

One bowiem hodowane dla ciebie,
abyś cieszyła się ich wspaniałością.
Ja natomiast będę ci pieśń nową
snuł na gitarze.

Najdroższa dla ciebie owoce zrywałem,
słodkie twemu podniebieniu.

Zachwycenie

Każda chwila spędzona z tobą
to skarb najczystszy, szlachetny.
Jesteś najsłodszą oblubienicą,
skrywana przed światem.

Niczym perła drogocenna jaśniejesz.
Jesteś gwiazdą mnie oświecającą.
Mam dzięki tobie mądrość,
Moc ci towarzyszy wraz ze światłością.

Nigdy nie zniszczeje nasza miłość,
ona wieczna jak wody wezbrane,
ożywcza zupełnie jak strumień.